Zaloguj się

Zaawansowane
Nowy ciągnik z Ursusa


Jest mocniejszy i droższy niż niejeden samochód. Nowy ciągnik Ursus zjechał z taśm montażowych. Pojazd przeznaczony jest nie tylko dla rolnictwa i sadownictwa, ale również służb leśnych i komunalnych.


Polska nie ma niestety bogatej tradycji motoryzacyjnej. Jedną z udanych prób zaszczepienia na naszym gruncie przemysłu motoryzacyjnego jest Ursus. Firma, której historia sięga 1893 r., początkowo produkowała armaturę dla przemysłu cukrowniczego. Niespełna dziesięć lat później firma rozszerzyła swoją bazę, a ofertę wzbogaciła o silniki spalinowe. Już w 1922 r. zakłady Ursusa opuścił pierwszy polski ciągnik. Jego dwucylindrowy silnik napędzany był naftą. Na przestrzeni lat zakłady ulepszały swoje konstrukcje i nie będzie przesadą jeśli powiemy, że zmotoryzowały polskie rolnictwo.


Po zakończeniu wojny inżynierom udało się szybko opracować dokumentację dla całkiem nowego ciągnika Ursus C-45. Pierwszy egzemplarz tego pojazdu w 1947 r. zjechał z linii montażowej, by od razu pojawić się na pochodzie pierwszomajowym. W latach sześćdziesiątych Ursus nawiązał współpracę z Czechosłowakami, dzięki czemu do rodziny lekkich ciągników dołączyły maszyny większego kalibru. Firmie udało się przetrwać okres transformacji i wejść w XXI wiek z odświeżoną ofertą. Teraz pojawia się zupełnie nowy produkt polskich zakładów.

Jako pierwszy z lubelskiej taśmy montażowej zjechał egzemplarz o mocy 110 KM. Jeszcze w tym roku w Lublinie wyprodukowanych ma być kilkadziesiąt sztuk nowego Ursusa. - W przyszłym roku planujemy wyprodukowanie tysiąca traktorów - powiedział dyrektor generalny POL-MOT Holding S.A., Andrzej Zarajczyk. Spółka planuje produkcję traktorów w różnych wersjach, z silnikami o mocy od 50 do 160 KM. Docelowo produkcja ma osiągnąć poziom ok. 5 tys. sztuk nowego Ursusa rocznie. Firma przewiduje uzyskanie takiego wyniku w ciągu najbliższych trzech lat. Traktor będzie oferowany w różnych wersjach i wariantach kabinowych.


Ciągniki montowane są z części produkowanych przez POL-MOT oraz komponentów i podzespołów innych producentów. W uruchomienie produkcji Ursusa w Lublinie spółka POL-MOT Warfama zainwestowała około 20 mln zł. W lubelskim zakładzie - w związku z rozszerzeniem działalności - zatrudniono około 100 pracowników. W miarę jak zwiększana będzie produkcja, ma być też zwiększane zatrudnienie.
Cena ciągnika o mocy 110 KM ma wynieść ok. 115 tys. zł netto. To umiarkowana cena, która do kupna nowego polskiego produktu może zachęcić naszych rolników. Okazuje się jednak, że część produkcji przeznaczona jest na eksport. Jak poinformował Andrzej Zarajczyk, ponad sto sztuk Ursusa o mocy 50 KM ma trafić do Nigerii.

Źródło: PAP



stolicalokalnie.pl

StolicaLokalnie.pl

http://stolicalokalnie.pl/

http://stolicalokalnie.pl/catalog

Reklama